Stosunek przerywany – czy jest skuteczną metodą antykoncepcji?

Stosunek przerywany jest jedną z metod antykoncepcji znaną od wieków. Jest powszechnie stosowany przez pary, chociaż skuteczność zapobiegania ciąży w ten sposób jest dość dyskusyjna. Metoda powinna być stosowana przez doświadczone osoby, które jednocześnie wykorzystują np. kalendarzyk czy obserwację temperatury i mają dużą wiedzę na temat własnego ciała. Warto również podkreślić, że stosunek przerywany nie jest do końca zdrowy dla mężczyzny.

Czym jest stosunek przerywany i jaka jest jego skuteczność?

Stosunek przerywany to zbliżenie seksualne, które początkowo odbywa się tak, jak każde inne. Mężczyzna przed nadejściem wytrysku wyciąga członka z pochwy partnerki, dlatego też do ejakulacji dochodzi na zewnątrz pochwy. Z założenia tej metody wynika, że jeśli plemniki nie znajdą się w pochwie, nie dojdzie do zapłodnienia. Rzeczywistość nie jest jednak tak optymistyczna – jeszcze przed wytryskiem z członka wydobywa się preejakulat, w którym mogą znaleźć się plemniki.

Wskaźnik Pearla dla stosunku przerywanego wynosi 15-28 co oznacza, że w ciągu miesiąca stosowania tej metody 15-28 kobiet na 100 badanych zaszło w ciążę. Niestety, ta metoda antykoncepcji jest wysoce zawodna, szczególnie jeśli do stosunku dochodzi podczas dni płodnych. Wystarczy porównać ją z tabletkami antykoncepcyjnymi, dla których wskaźnik Pearla wynosi 0,01-2,5

Czym jest preejakulat?

Wiele osób uważa, że do zapłodnienia dochodzi wyłącznie, kiedy wytrysk nastąpi w pochwie. Oczywiście jest to mylne przekonanie i samo wyciągnięcie członka przed wytryskiem nie jest gwarancją bezpieczeństwa. U mężczyzn w czasie silnego podniecenia z członka wydobywa się tzw. preejakulat, czyli lepka, śluzowata wydzielina.

Jej celem jest nawilżenie pochwy oraz neutralizacja kwaśnego odczynu – dzięki temu ułatwia on dalszą drogę plemnikom. Stosunkowo często w tej wydzielinie znajdują się żywe, a więc zdolne do zapłodnienia plemniki, przy czym mężczyzna nie może kontrolować wydostania się z członka preejakulatu.

Stosunek przerywany – prosta, jednak nielubiana metoda antykoncepcji

Jest kilka zalet stosunku przerywanego, który sprawia, iż metoda ta cieszy się popularnością. Nie jest do końca lubiana zarówno przez kobiety, jak i mężczyzn. Wymaga wycofania członka z pochwy w odpowiednim momencie, dlatego też mężczyzna musi mieć dużą kontrolę nad własnym ciałem i skupić swoje myśli nie tylko na samej przyjemności.

Jest to trudne, szczególnie kiedy panowie przyjmują środki wspomagające wzwód np. Kamagra, Viagra – czasami można dać ponieść się przyjemności, dopiero później myśląc o przykrych konsekwencjach. Metoda może być trudna w szczególności dla młodych mężczyzn, którzy dopiero rozpoczynają aktywność seksualną i ciężko jest im zapanować nad silnym podnieceniem.

Przerywanie zbliżenia może niekorzystnie odbić się na zdrowiu psychicznym – często jest przyczyną dyskomfortu i powoduje brak satysfakcji seksualnej. Dłuższe stosowanie tej metody wiąże się ze stresem, co u niektórych osób może przerodzić się w nerwicę – strach przed ciążą i obawa, by zdążyć w odpowiednim momencie może się przyczyniać nawet do problemów z erekcją. Dodatkowo warto wspomnieć, że ta metoda antykoncepcji w żaden sposób nie chroni przed chorobami przenoszonymi drogą płciową.

 Należy jednak przyznać, że stosunek przerywany jest naturalny, a więc nie działa na organizm niekorzystnie, nie trzeba się także obawiać interakcji z lekami itp. Jego plusem jest także brak dodatkowych kosztów jak w przypadku prezerwatyw czy tabletek antykoncepcyjnych.

Komentarze

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.


*